CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Hello, how are you?
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Hello, how are you?

Niektórzy twierdzą, że umiejętności posługiwania się językiem angielskim nie należy już wpisywać w CV w zakładce – znajomość języków obcych. Podobno to już wiedza konieczna i oczywista. Ale czy na pewno?

W naszym kraju, nauka języka angielskiego jeszcze kilkanaście lat temu zaczynała się dopiero od 4. klasy szkoły podstawowej. Później takie lekcje stały się obowiązkowe wśród pierwszoklasistów, następnie zagościły w starszych grupach przedszkolnych, a od 1 września 2017 roku zgodnie z Rozporządzeniem MEN, wszystkie dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym muszą obowiązkowo uczyć się języka obcego nowożytnego. Jest on darmowy i umieszczany w podstawie programowej. W Koninie najczęstszym wyborem jest właśnie język angielski.

A jak to wygląda w praktyce? Postanowiłam o to zapytać Natalię Filipską - nauczycielkę języka angielskiego w przedszkolu.

Na czym polega nauka języka angielskiego w przedszkolach?

To przede wszystkim nauka poprzez zabawę. Na lekcjach musi być dużo ruchu i radości. Celem jest nauczenie dzieci prostego komunikowania się. Powinny umieć się przywitać, powiedzieć czego chcą, czego nie chcą. Przedszkolak powinien znać kolory, umieć liczyć, a także znać podstawowe słownictwo z zakresu rzeczy, które nas otaczają – telewizor, telefon, krzesło, stół. Jeśli dzieci w danym tygodniu miały zajęcia dydaktyczne opierające się na przykład na temacie ogród, przyroda czy środowisko, to później na angielskim uczymy się takich wyrazów jak kwiatek, drzewo czy trawa. To wszystko musi być spójne.

Jak najlepiej przekazać taką wiedzę dzieciakom i ile trwają lekcje?

Lekcje muszą być różnorodne. Tańczymy, skaczemy, śpiewamy, uczymy się rymowanek, gramy, rozkładamy plansze, ale też rysujemy. Zależy mi, by dzieci posługiwały się całymi, ale prostymi zdaniami. Jeśli potrzebują skorzystać
z toalety na naszej lekcji, muszą zapytać o to w języku angielskim. W przedszkolu, w zależności od grupy wiekowej angielski odbywa się dwa razy w tygodniu po 15 lub 30 minut. Zajęcia z najmłodszymi grupami nie mogą trwać więcej niż 15 minut. Po prostu 2,5 czy 3-latki dłużej nie wytrzymują. Dzieci powyżej 3 lat są w stanie skupić się 30 minut.

Czy oprócz angielskiego w przedszkolu powinniśmy dziecko zapisać na dodatkowe zajęcia?

To jest oczywiście indywidualna sprawa rodziców. Jeśli dziecko złapało bakcyla, widać, że sporo umie i chce wiedzieć więcej, to czemu nie. Jednak przedszkolak powinien kojarzyć angielski z czymś przyjemnym, z czymś co jest fajne, nie obciążające. Dzieci mają być języka ciekawe. Jeśli 4-latek na wakacjach za granicą nie potrafi zamówić sobie obiadu, nie należy wpadać w panikę. Ma na to czas. Wydaje mi się, że o kontynuowaniu lekcji angielskiego powinniśmy pomyśleć raczej pod koniec przedszkola, a nie w pierwszych latach. Wszystko wprowadzać na spokojnie, powoli.

Czy decyzja o tym, by od najmłodszych grup uczyć dzieci języka jest dobra?

Moim zdaniem im wcześniej tym lepiej. Przedszkolaki chętnie biorą udział w zajęciach, szybko uczą się nie tylko słówek, ale też akcentu. Angielski w przedszkolu jest po to, by dzieci się z tym językiem osłuchały, ćwiczyły wymowę poszczególnych słówek, poznały podstawowe słownictwo i miały do nauki języka pozytywne nastawienie. Jeśli dzieci wcześniej zaczynają przygodę z językiem, potem angielski w szkole sprawia mniej problemów. Jednak to wszystko zależy od dziecka. Jedno uczy się szybciej, drugie potrzebuje więcej czasu. Kiedy w najmłodszych grupach angielskiego nie było, zdarzało się, że niektóre dzieci uczestniczyły w zajęciach językowych poza przedszkolem. W kolejnej grupie, gdy angielski już się pojawił widać było różnicę między rówieśnikami. Ci, którzy mieli angielski wcześniej poza tym, że znali słowa, nie mieli też problemów z ich wymawianiem, byli osłuchani. Takie lekcje dają też dzieciom śmiałość. One nie wstydzą się mówić. Czego nie powiedzą, to pokażą. Jeśli widzą niezrozumienie na twarzy rozmówcy, kombinują dalej. Nie zrażają się. To też jest ważne, by nie mieć kompleksów językowych, blokady.

Poza tym dużo teraz podróżujemy i sami widzimy, że dzieci na wyjazdach zagranicznych czują potrzebę poznania języka obcego, chociażby po to, by pobawić się z rówieśnikami mówiącymi w innym języku.

A gdyby rodzic chciał po przedszkolu utrwalać wiedzę z angielskiego, to w jaki sposób?

Można puszczać krótkie bajki po angielsku, piosenki. W trakcie czytania bajki na dobranoc można wskazać na jakiś przedmiot i zapytać o kolor, policzyć coś wspólnie. Jeśli dziecko nie pamięta, to podpowiedzieć, zachęcić. Ale musi się to odbywać w spokojnej atmosferze, nie nachalnie. Jeśli dziecko nie ma na to ochoty – odpuścić.

Na koniec – jak oceniasz naszą znajomość angielskiego wśród dzieci, dorosłych?

Niestety nadal boimy się mówić. Dwa lata temu byłam w Brukseli na wycieczce. Towarzystwo było bardzo zróżnicowane wiekowo – od gimnazjum po emerytów. Zacięliśmy się w windzie. Nikt wśród tych kilkunastu osób nie potrafił powiedzieć jednego prostego zdania po angielsku – Mamy problem, Winda stanęła, Zatrzymaliśmy się na 4. piętrze. Cokolwiek. To mnie smuci, bo wśród nas byli uczniowie. Być może umieli to powiedzieć, ale się wstydzili. To daje do myślenia. Uważam, że niestety cały czas w szkołach za duży nacisk kładziony jest na gramatykę, a nie na komunikację. Liczę po cichu, że kiedyś się to zmieni. Może obowiązkowy angielski w przedszkolu jest takim małym krokiem ku lepszemu.

Niech moc będzie z Wami! – Let the power be with you!

KOMENTARZE
O AUTORZE
Paulina Kałużna
Paulina Kałużna
Uzależniona od czytania, zwłaszcza biografii i kryminałów, a od pewnego czasu także od literatury dla dzieci. Mama dwóch córek, dla których zaczęła pisać bajki. Fanka płyt winylowych, uwieczniania na zdjęciach największych pierdoł związanych z własnymi dziećmi, Tatr i koloru niebieskiego. Od gotowania woli chodzić na gotowe, nie znosi bałaganu, nie zaczyna dnia bez kawy z mlekiem i nie kończy go bez przeczytania choć jednej strony książki. Lubi pisać!
PODOBNE WPISY
Masaż balijski  – dla zdrowego i zrelaksowanego ciała
Orientalny, egzotyczny, łączący wiele rożnych technik...
Czy warto się przytulać?
O niezwykłym eksperymencie i potrzebie przytulania sł&oa...
Babski Targ Konińskich Mam
Zapraszamy na rodzinne wietrzenie szaf! Kup/sprzeda...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ