CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Co robi dziecko w brzuchu mamy?
Eliza Preuss
Autor: Eliza Preuss

Co robi dziecko w brzuchu mamy?

Nosisz swoje maleństwo pod sercem długie dziewięć miesięcy. Znosisz dzielnie różne przypadłości ciążowe. Im bliżej terminu porodu, tym bardziej nie możesz się doczekać, kiedy wreszcie przytulisz swoje dziecko. A zastanawiasz się czasami, co ten maluszek tam w twoim brzuchu robi? A co on może robić? – myślisz. No po prostu jest, rośnie i dojrzewa do tego, aby spotkać się z tobą po tej stronie brzucha. Tym czasem maluch w brzuchu mamy robi mnóstwo rzeczy. Możesz być zdziwiona, jak dużo ich jest. I z pewnością się nie nudzi.

Nim poczujesz pierwsze ruchy, na które każda z nas czeka z utęsknieniem, maluszek w brzuchu fika już fikołki od kilku dobrych tygodni. Potrafi nawet umilić sobie czas oczekiwania na spotkanie z mamą i tatą bawiąc się np. pępowiną, oglądając i smakując swoje paluszki. Co jeszcze robi maluch w brzuchu mamy?

Połyka i rozsmakowuje się – dziecko w brzuchu mamy, wszystko co potrzebne mu do życia, a więc jedzenie i tlen do oddychania, otrzymuje przez pępowinę. Co w takim razie dziecko może połykać? Dziecko pływa w płynie owodniowym, więc czasem sobie go łyknie. Nie ma to nic wspólnego z odżywianiem i nie po to ono połyka te wody. Po prostu ćwiczy już umiejętność połykania, która przyda się zaraz po urodzeniu. Dziecko zaczyna połykać płyn owodniowy od około 12 tygodnia życia płodowego. W połowie ciąży najprawdopodobniej rozpoznaje już smaki. Kiedy mama zje coś pikantniejszego, ostrego, np. czosnek, maleństwo odczuje zmianę smaku płynu. Naukowcy twierdzą, że jest to dla dziecka trening smaków. Zetknie się z całą paletą smaków po urodzeniu, mimo, że początkowo będzie to tylko mleko. Stwierdzono, że już w brzuchu mamy dziecko bardziej preferuje smak słodki.

Czka – to żadna nowość, bo pewnie niejedna mama doświadczyła czkawki swojego dziecka w łonie. Charakterystyczne podskakiwanie brzucha, rytmicznie, dokładnie tak, jak dorosły podczas czkania – to właśnie czkawka. Pierwsza może pojawić się już w I trymestrze, jednak mama odczuje ja dopiero na późniejszym etapie ciąży. Gdy dziecko połyka płyn owodniowy, wówczas jego tchawica kurczy się i tak powstaje czkawka.

Robi siusiu – skoro połyka, to musi też zrobić siusiu. Tak, w twoim brzuchu mamo pływają siuśki maleństwa, a co jeszcze ciekawsze, maluszek w tych siuśkach pływa. Zdziwiona? Nie ma w tym nic złego. Skoro maluch połyka płyn owodniowy, to musi go strawić, przefiltrować przez nerki, a później się go pozbyć. Fantastyczne, prawda?

Gimnastykuje się – brzmi zabawnie, ale jak nazwać robienie salt i fikanie fikołków? To po prostu gimnastyka. Maluszek pływa w płynie owodniowym i przez większość ciąży ma całkiem sporo miejsca na swoją gimnastykę. Kiedy odpoczywa, najchętniej układa się głową w dół. Co niesamowite, dziecko nie odczuwa tej pozycji jak my dorośli, czyli „do góry nogami”, bo nie odczuwa jeszcze kierunków.

Ziewa – dzisiejsza technologia pozwala zaobserwować, jak dziecko w brzuchu mamy ziewa. Co zaskakujące, robi to bardzo często, nawet do sześciu razy na godzinę. Czyżby strasznie się nudziło? Cóż, też bylibyście znudzeni, spędzając długie tygodnie w tym samym miejscu, bez żadnych atrakcji. A tak poważnie, ziewanie nie ma nic wspólnego z nudą. To po prostu kolejne ćwiczenie przed przyjściem na świat i zwyczajnie nauka nowej umiejętności.

Otwiera oczy i reaguje na światło – w III trymestrze ciąży dziecko otworzy oczy. Za dużo jednak w brzuchu nie dojrzy, ale będzie reagowało na światło. Jak pokazują badania, kiedy na brzuch mamy zostanie skierowane ostre światło, dziecko zareaguje na to. Takie światło nie zrobi maluszkowi krzywdy, ale na pewno będzie je raziło, dlatego może odwrócić się tyłem do źródła światła.

Oddycha – czy zastanawiałaś się mamo, jak maluszek oddycha w twoim brzuchu? Czy tak jak ryby w wodzie? Zdecydowanie nie. Nie posiada przecież skrzeli. Oczywiście niezbędny tlen otrzymuje z krwi przez pępowinę. Jednak zaobserwowano, że już od około 8 tygodnia ciąży dziecko zaczyna trenować ruchy, które są niezbędne, aby złapać pierwszy oddech zaraz po przyjściu na świat. Już do końca ciąży będzie ćwiczyło tę umiejętność, aby być dobrze przygotowanym w godzinie zero.

Uśmiecha się – co może być tak zabawnego, że maluch już w brzuchu mamy będzie się uśmiechał? Czyżby z zewnątrz dobiegały go jakieś zabawne historie? Zdecydowanie nie o to chodzi. Dziecko ćwiczy tę umiejętność, aby po przyjściu na świat obdarzyć swoją mamę pięknym uśmiechem. Oczywiście nie nastąpi to zbyt szybko, ale już w drugim miesiącu życia można oczekiwać pierwszego świadomego uśmiechu.

Płacze – ale, że nasze kochane maleństwo tam w brzuchu mamy roni łzy? Może to się wydawać zaskakujące i jednocześnie smutne. Naukowcy, dzięki ultradźwiękowej technologii zidentyfikowali dźwięki, które mogą przypominać płacz. Zaobserwowano drżenie dolnej wargi, charakterystyczne dla płaczącego dziecka. Taka reakcja może pojawić się w odpowiedzi np. na nagły głośny dźwięk. Już po przyjściu na świat płacz jest dla dziecka ważnym sposobem komunikacji i być może dlatego trenuje tę umiejętność już w życiu płodowym.

Jak można zauważyć maluch w brzuchu mamy nie nudzi się, jednym słowem ma co robić. Przede wszystkim jednak ćwiczy całą masę umiejętności, które przydadzą się już po drugiej stronie maminego brzucha. Gdy już spotka się z tobą mamo, z pewnością pokaże ci, czego nauczyło się przez dziewięć miesięcy. Był to bowiem czas niezwykle intensywnej edukacji.

KOMENTARZE
PODOBNE WPISY
Koniec okresu ochronnego
Nadszedł dzień, który zapowiadałam mojej Pierworo...
Uratujmy serduszko Igi ...
Razem możemy więcej ... razem możemy wszystko!
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ