CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Drożdżówki dla opornych
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Drożdżówki dla opornych

W kuchni czuję się jak ryba wyrzucona na brzeg. Unikam tego pomieszczenia w domu jak ognia i udaję, że sprawa mnie nie dotyczy. Jednak lubię słodycze – ciasta, ciastka, babeczki, torty, torciki… To naprawdę moja słabość, która mocno wpływa na rozmiar moich spodni. I właśnie w kwestii słodkości robię wyjątek - zaglądam do kuchni.  Aby mi wyszło, a wychodzi rzadko – przepis musi być prosty.

Drożdżówki, które dziś Wam zaproponuję udają mi się zgrabnie. Wrodzona skromność nakazuje mi napisać, że nawet świetnie! A jeśli radę z nimi daję sobie ja, to wy poradzicie sobie jeszcze lepiej.
Przepis na drożdżówki dla opornych pozwoli Wam upiec około 18 takich słodkich bułeczek. To sporo, ale dzielę się takimi wypiekami z sąsiadami, koleżankami z pracy, a i moja latorośl chętnie pakuje je sobie do śniadaniówki. Poza tym małe łapki na pewno chętnie Wam pomogą w przygotowywaniu tych łakoci. Zatem do pracy!
 

SKŁADNIKI:

- 4,5 szklanki mąki pszennej
- 8 łyżek cukru
- 1,5 szklanki letniego mleka
- 2 jajka
- 2 żółtka (białko przyda się do posmarowania bułeczek)
- pół łyżeczki soli
- 120 gram masła
- 28 gram świeżych drożdży (lub 1 opakowanie drożdży instant)
 

KRUSZONKA:

Drożdżówki podobnie jak frytki bez ketchupu – byłyby bez sensu zatem potrzebujecie do niej:
- 60 gram masła
- 5 łyżek cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego (jeśli nie macie – dorzućcie po prostu dodatkowe 2 łyżki zwykłego)
- pół szklanki mąki
(ZAGNIEŚĆ WSZYSTKO I GOTOWE)
 

WYKONANIE:

Wszystkie składniki na ciasto wrzucacie do jednej miski – kolejność dowolna. Wszystko zagniatacie. Ciasto może się przyklejać do rąk, ale dorzućcie troszkę mąki i po zagnieceniu przerzućcie wyrobione ciasto do osobnej miski delikatnie oprószonej mąką, by wyrosło. Powinno się je odłożyć na godzinę do wyrośnięcia. Ja czasami nie mam tyle cierpliwości i czekam troszkę mniej. Oczywiście nie zawsze mi wyrasta, ale kompletnie się tym nie przejmuję i działam dalej. Następnie formuję 18 małych kulek, a często mniej, gdy wyjdą mi za duże kulfony. Ci bardziej cierpliwi polecają, by te uformowane kuleczki jeszcze sobie z 15 minut urosły. Ja omijam ten cykl, gdyż na tym etapie mam już cieknącą ślinkę, czekając na finał tej historii. Zatem w małych drożdżowych kuleczkach robię dziurkę literatką. Aby szklanka nie przyklejała się do ciasta smaruję ją olejem. Potem smarujecie wszystkie bułeczki białkiem. Do środka nakładacie dżem. U nas królują dżemy babci Halinki – ostatnio malinowe lub dżem borówka-czarna porzeczka. PYSZNOŚCI. Potem sypiecie kruszonkę i tyle. Wrzucacie drożdżówki do nagrzanego piekarnika na około 17 minut i pieczecie bez termoobiegu w temperaturze 180 stopni.

SMACZNEGO! NIE POŻAŁUJECIE!
KOMENTARZE
PODOBNE WPISY
Kurczak w sosie brzoskwiniowym
To połączenie urzeknie wszystkie podniebienia!
Kruche ciasteczka budyniowe
Błyskawiczne w przygotowaniu, niewielkie - w sam raz na ...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ