CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Nauczyciel - rodzic - współpraca
Iwona Michalak-Jędrzejczak
Autor: Iwona Michalak-Jędrzejczak

Nauczyciel - rodzic - współpraca

Aktualnie żyjemy w czasach instant. W wielu aspektach naszego życia działamy szybko, natychmiast, od razu. Zaczynając od prostych sytuacji, w których działa potrzeba związana z posiadaniem-chcemy-kupujemy, dzieje się to w świecie dzieci, jak i dorosłych. Należy jednak pamiętać, że postawy, myślenie, zachowania dzieci są modelowane m. in. przez dorosłych. Chcąc zmienić ich zachowania – przyszłych dorosłych, należy pochylić się nad własnymi i przyjrzeć się im. Ważne, by zacząć od siebie, siebie w roli człowieka, bez podziału na rolę Rodzica, Nauczyciela i innych. Szkoła to duża przestrzeń, w której funkcjonuje dziecko, ale należy pamiętać, że jest to również ważna przestrzeń dorosłego - dorosłego nauczyciela oraz dorosłego rodzica. Można to podsumować tak, że szkoła to teren dla dziecka, nauczyciela i rodzica. Warto się zastanowić, jak ten teren zagospodarować, by zaznać tam spokój, komfort, zadowolenie, by modelować wzajemnie pożądane myślenie, postawy, zachowanie. Jeśli szkoła traktowana jest jako instytucja społeczna, to otwierają się drzwi do współpracy. Kiedy szkoła staje się firmą usługową widoczne jest duże niebezpieczeństwo, chociażby w postaci rodzica i jego roszczeniowości, przerzucania odpowiedzialności za dziecko na placówkę - nauczyciela. Tam trudno mówić o współpracy. Wspólne działanie na rzecz dziecka to podstawa wychowania, stąd tak ważna jest współpraca i działanie w jednym kierunku. O ile przez 5 lat studiów nauczyciel jest uczony jak nauczać, to uczelnie nie uwzględniają w programie przedmiotu nauczania, rozmawiania i nawiązywania współpracy z rodzicami swoich uczniów. Sami nauczyciele sygnalizują, że jest to poważny problem, że z roku na rok jest im coraz trudniej, że rodzice coraz częściej prezentują postawę unikająca lub roszczeniową.

O skutecznym wychowaniu możemy myśleć i mówić wtedy, gdy jest spójność, czyli poziom zainteresowania i zaangażowania w wychowanie dziecka jest podobny, a aby mogło to być możliwe konieczna jest relacja. W szkole, w której są relacje, każda ze stron ma prawo do wyrażania siebie, do współodpowiedzialności w podejmowaniu decyzji. Należy pamiętać, że szkoła może tylko, lub aż, wspierać w wychowaniu, ale by tak się stało, konieczna jest współpraca nauczyciela z rodzicem i wzajemnego uznania partnerstwa. Niestety ten obszar szkolnictwa pozostawia wiele do życzenia, a przyczyn i odpowiedzialności należy poszukać w nas - ludziach.

Co może pomóc ludziom? Jak usprawnić współpracę? 


Postawa dialogu - to ona zaprasza rozmówców do wzajemnego szacunku, uważności i gotowości. Dialog zakłada słuchanie, rozumienie, dzielenie się i współpracę. Rozmowa to zazwyczaj pierwszy osobisty kontakt między nauczycielem i rodzicem. Tematem rozmów z rodzicami powinien być przede wszystkim pozytywny aspekt zachowania ucznia. W każdym dziecku jest mnóstwo dobra, trzeba tylko chcieć je dostrzec i zasygnalizować. Dla niejednego dziecka to nauczyciel może być szansą na dostrzeżenie w nim pozytywów, w polu ognia krytykującego rodzica. To nauczyciel może być drogowskazem i odegrać niezmiernie ważną rolę w życiu młodego człowieka, może być nawet protezą rodzica, tego konstruktywnego. Jest taka grupa rodziców, która uwypukla tylko problemowy aspekt funkcjonowania dziecka. Ważne, by nauczyciel dostrzegł to i nie wzmacniał postawy negatywnej czy nawet wrogiej do ucznia. To na pewno nie pomoże mu w rozwiązywaniu problemów. Spotkanie nauczyciela z rodzicem powinno złagodzić napięcie rodzica w związku z trudnościami dziecka, pomóc w lepszym wzajemnym poznaniu się nauczycieli, rodziców, ale też uczniów, zwiększyć zaufanie, zmniejszyć błędy wychowawcze, pomóc w przeobrażeniu świadomości pedagogicznej rodzica, uwspólniać sposób postępowania. Spotkanie rodzica z nauczycielem to spotkanie dwóch ekspertów. Jeśli uwzględnimy taką perspektywę rozmowa ma dużą szansę stać się przyjemnością. Najlepszym i największym ekspertem dziecka jest jego rodzic, tylko nie zawsze umie to okazać, często też nie jest tego świadom. Nauczyciel ma wiele przestrzeni do tego, by tego eksperta wesprzeć w swoich spostrzeżeniach. Istotne są tu komunikaty empatyczne typu: wyobrażam sobie, że może się Państwu tego trudno słuchać…, wyobrażam sobie, że możecie się Państwo denerwować… lub inne zachęcające do współpracy. Spróbujmy znaleźć wspólne rozwiązanie…, Aby móc pomóc X, potrzebuję Państwa wsparcia… Dotychczas jako nauczyciel podjęłam/podjąłem następujące działania, co Państwo o nich sądzicie? Gdzie możecie znaleźć swoje miejsce, aby wesprzeć Wasze dziecko? Zdecydowanie bardziej sprawdzają się pytania otwarte, nie pytania zamknięte, na które rodzic odpowie „tak” lub „nie”. Nauczyciel powinien tak kierować rozmową, aby rodzice wyszli z niej w poczuciu, że wspólnie z nauczycielem podjęli działania na rzecz dziecka. Warto też na zakończenie skorzystać z pytania: Z czym Państwo kończycie to spotkanie?, Jak Wam się słuchało tego, co ja jako nauczyciel mówiłam o X? Pytania te zapraszają do wymiany, dialogu i uwzględniają obszar nie tylko informacyjny, ale również emocjonalny.

Kiedy spotkania mają na celu podsumowanie procesu edukacyjno - wychowawczego warto skorzystać z „metody kanapki” zakładającej schemat przekazania informacji zwrotnej rodzicowi. Należy rozpocząć od wniosków pozytywnych, łącznie z przykładami, kolejno informacje, które wskazują obszary nas niepokojące oraz na koniec powrót do cech pozytywnych, podkreślając zasoby ucznia. W skrócie można to przedstawić w formie schematu „DOBRE-ZŁE-DOBRE”. Rodzic usłyszy to, nad czym powinien się pochylić, ale jednocześnie kończy z nadzieją. Schemat ten pozwala też samemu nauczycielowi nauczyć się myśleć pozytywnie. Społeczeństwo polskie jest raczej społeczeństwem narzekającym i widzącym to co negatywne. To narzędzie może pomóc w nauce myślenia pozytywnego. Do takiej rozmowy należy się przygotować i dokonać wnikliwej analizy ucznia, jego zasobów jak i trudności. Rodzice bardzo często traktują wezwanie do szkoły „pójściem na dywanik”. Już czas to zmienić. Warto zapraszać rodziców do współpracy, rodzic dziecka bez trudności też jest zainteresowany swoim dzieckiem, chociażby tym jak je wspierać w rozwoju. To ważna funkcja współpracy.

Współpraca rodzica z nauczycielem powinna opierać się na wzajemnym szacunku, życzliwości i zaufaniu. W osiągnięciu zaufania pomóc może wprowadzenie w życie, i poinformowanie o tym rodzica, tzw. tajemnicy zawodowej nauczyciela dotyczącej nieprzekazywania dalej informacji, które zostały uzyskane w wyniku rozmowy z rodzicem. Chyba, że dwie strony wyrażą na to zgodę, aby w ramach współpracy wychowawca mógł przekazać innym nauczycielom ważny aspekt dotyczący ucznia czy rodziny, wpływający na jego funkcjonowanie w szkole.

Nie ulega wątpliwości, że współpraca nauczyciela z rodzicami jest trudną i wymagającą zależnością, ale z wychowawczego punktu widzenia jest pożądane, aby te dwa organy ze sobą współgrały, wzajemnie się uznawały i uzupełniały. Zarówno nauczyciele, jak i rodzice są kompetentnymi podmiotami zdolnymi do tworzenia układów synergicznych.
 
KOMENTARZE
PODOBNE WPISY
Nowoczesna szkoła... innowacyjna, kreatywna  i TIKowa
Zapraszamy Was na cykl artykułów wybitnych specjalistów ...
Dlaczego warto być nauczycielem, który słucha?
Zapraszamy Was na cykl artykułów wybitnych specja...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ