CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Połóg – zaopiekuj się sobą mamo! Ty też jesteś ważna
Eliza Preuss
Autor: Eliza Preuss

Połóg – zaopiekuj się sobą mamo! Ty też jesteś ważna

Jesteś w ciąży i wydaje ci się, że najtrudniejszy czas dla ciebie to poród. Im bliżej terminu, tym częściej o nim myślisz. Jeśli jest w koło ciebie wiele tzw. życzliwych osób, które częstują cię trudnymi, wręcz traumatycznymi opowieściami o porodzie, tym bardziej się go boisz.

Zwykle tak właśnie jest, że przyszłe mamy myślą jedynie o swoim obecnym stanie błogosławionym i o porodzie, tak jakby za tym czasem nie było nic wartego uwagi. Oczywiście przygotowują się do przyjścia na świat maleństwa, ale te przygotowania najczęściej dotycząc kompletowania wyprawki. A połóg? Kto by sobie nim głowę zaprzątał. Mało która kobieta zastanawia się nad nim, a już na pewno nie przygotowuje się jakoś szczególnie do połogu. Tym czasem jest to bardzo ważny okres w życiu kobiety i zdecydowanie trudniejszy niż sam poród. Nie wierzysz? Wydaje ci się, że nie ma nic gorszego niż poród, ból z nim związany, godziny zmagań z rozwieraniem się szyjki macicy, a później trudny czas wypierania dziecka? No to możesz się zdziwić. Jest wiele rzeczy, które mogą cię zaskoczyć w połogu. Sam poród trwa tylko chwilę (wiem, trudno w to uwierzyć). Jednak w odniesieniu do połogu, który obejmuje pierwsze 40 dni po porodzie, to naprawdę krótko.

Kultura zachodnia i pęd za doskonałością w każdym aspekcie życia, doprowadziły do tego, że czas połogu to wyjątkowo przemilczany etap w życiu kobiety. To wręcz temat tabu, o którym się nie mówi. Z okładek magazynów i z portali społecznościowych zerkają na nas celebrytki, które na chwilę po porodzie wyglądają jak milion dolarów. Ale jakim kosztem? Często kosztem własnego zdrowia, co zaczną odczuwać jeśli nie od razu, to z pewnością w niedalekiej przyszłości. Wielość nowych obowiązków, jaka spada na nowonarodzoną mamę, sprawia, że ta zupełnie zapomina o sobie. Często znalezienie czasu na wykonanie najprostszych czynności, jak np. codzienna toaleta, staje się bardzo trudne.
 
Czego można spodziewać się w połogu?
 
Połóg to wyjątkowy czas w życiu rodziny i szczególnie delikatny czas w życiu młodej mamy. Jeżeli kobieta i całe jej otoczenie odpowiednio nie zadbają o nowonarodzonych (dziecko, ale i nowonarodzoną mamę), to w przyszłości mogą oni ponosić tego konsekwencje zdrowotne, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Na co więc należy przygotować się w połogu?
 
- ból brzucha – jest on związany z obkurczaniem się macicy, która po porodzie wraca do swojego stanu sprzed ciąży. Możesz być zaskoczona intensywnością tych doznań, zwłaszcza podczas karmienia dziecka piersią. Jest to najlepszy sposób, aby wspomóc macicę w tym trudnym zadaniu obkurczania się i jednocześnie bardzo wskazany. Oksytocyna, która odpowiada za wypływ mleka z piersi, jest jednocześnie odpowiedzialna za skurcze macicy.
 
- odchody połogowe – wiem, niespecjalnie piękna nazwa, ale jest to stan jak najbardziej fizjologiczny. Należałoby się martwić, gdyby tego oczyszczania macicy nie było. Przez kilka tygodni oczyszczania wydzielina z  pochwy zmienia swój odcień od krwistej, przez różową do brązowej. W końcu w 5-6 tygodniu zanika. Może to nastąpić wcześniej, jednak gdy oczyszczanie macicy zakończy się nagle w kilka dni po porodzie,albo z dnia na dzień krwawienie staje się bardzo intensywne, należy zgłosić się do położnej lub lekarza.
 
- rana po nacięciu/pęknięciu krocza – przez kilka/kilkanaście dni po porodzie możesz odczuwać dyskomfort związany z raną krocza. Jeśli pęknięcie nie było duże, powinno zagoić się do 10 dni po porodzie. Jeśli jednak było większe lub zostałaś nacięta, dyskomfort możesz odczuwać dłużej. Ważna w tym czasie jest właściwa higiena intymna. Po każdym skorzystaniu z toalety obmywaj krocze ciepłą wodą lub naparem z ziół (np. z kory dębu)  i osuszaj delikatnie ręcznikiem papierowym lub wcześniej samodzielnie przygotowanymi bawełnianymi podkładami.
 
- rana po cięciu cesarskim – połóg po cesarskim cięciu przebiega w wielu aspektach podobnie do połogu po porodzie naturalnym, jednak mama może potrzebować więcej czasu, aby wrócić do pełnej sprawności. Rana na brzuchu powinna być zasłonięta opatrunkiem jak najkrócej, gdyż powietrze sprzyja szybszemu jej gojeniu. Wysięk z rany jest normalny w początkowym okresie, jednak, gdy coś cię niepokoi, rana krwawi, jest bardzo opuchnięta lub sączy się z niej płyn, koniecznie powiedz o tym położnej lub skonsultuj się ze swoim lekarzem.
 
- nietrzymanie moczu – to niestety częsty problem i to niezależnie od tego, czy rodziłaś naturalnie, czy przez cesarskie cięcie. Mięśnie dna miednicy były obciążone przez 9 miesięcy ciąży, co może skutkować tzw. wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Można temu zaradzić jeszcze w ciąży, ćwicząc mięśnie Kegla. A już na pewno po porodzie warto skonsultować się z fizjoterapeutom, aby uniknąć problemów nietrzymania moczu w przyszłości.
 
- hemoroidy –ten krępujący, ale jakże często występujący problem, może pojawić się już w ciąży. Jest to spowodowane fizjologicznym zastojem krwi w okolicach odbytu i w miednicy mniejszej (tzw. żylaki odbytu lub warg sromowych), lub częstymi zaparciami. Podstawową radą w walce z hemoroidami jest ćwiczenie mięśni Kegla, stosowanie maści i kremów łagodzących. Zwykle hemoroidy znikają same w kilka tygodni po porodzie.
 
- fałdy na brzuchu – niektóre mamy i ich najbliższe otoczeniem, ze zdziwieniem stwierdzają, że brzuszek po porodzie pozostał całkiem spory i to na dość długo. No niestety, rozciągał się przez 9 miesięcy, więc teraz w przybliżeniu podobnie długiego czasu potrzebuje, aby wrócić do formy. Daj sobie spokojnie pół roku. Niech te wszystkie celebrytki z kolorowych magazynów, z kaloryferami na brzuchu w kilka tygodni po porodzie, nie wywołują w tobie poczucia winy. Wszystko z tobą w porządku. Połóg to nie czas na diety odchudzające i na forsowne ćwiczenia. Na to przyjdzie czas później.
 
- ból piersi – początki karmienia piersią nie zawsze należą do łatwych. Niby jest to jak najbardziej naturalne, to jednak i mama i dziecko muszą nauczyć się siebie nawzajem. Jeśli brodawki są bardzo poranione, może to świadczyć o złym przystawianiu dziecka do piersi. Często ból wynika z fizjologicznego dostosowywania się sutków do ciągłego podrażniania i macerowania przez noworodka. Ale gdy pojawiają się rany i krew, warto skorzystać z pomocy doradcy lub promotora karmienia piersią, albo zasygnalizować problem położnej podczas wizyt patronażowych. Im wcześniej zweryfikujesz pozycję dziecka przy piersi, tym szybciej będziesz cieszyć się z uroków karmienia piersią.
 
- baby blues/depresja poporodowa – ten problem dotyczy coraz większej liczby młodych stażem mam. O ile spadek nastroju w trzeciej dobie po porodzie jest zjawiskiem normalnym i związanym z szalejącymi hormonami, o tyle przedłużający się stan depresyjny, częsty płacz, spadek poczucia kompetencji i cały wachlarz trudnych emocji, powinien być sygnałem do skorzystania z profesjonalnego wsparcia. Bardzo ciężko jest zmagać się z depresją w pojedynkę. Dlatego najbliższe otoczenie młodej mamy powinno być wyczulone i przede wszystkim świadome powagi sytuacji, aby w porę zadziałać. To jest trudny temat i zdecydowanie na oddzielny artykuł.
 
Co możesz zrobić dla siebie w połogu i co mogą zrobić dla ciebie inni?
 
Czas połogu powinien być dla kobiety czasem spokoju i wyciszenia. Odpoczywaj, odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj. Pamiętaj, żeby niczego nie dźwigać, wstawaj spokojnie, najpierw spuszczając nogi z łóżka, a później podpierając się ręką i łokciem, pij napary ziołowe (np. z pokrzywy, tasznika, pączków brzozy), dbaj o higienę intymną. Ważne, aby było ci ciepło i nie chodzi o to, abyś nie odczuwała zimna, tylko o realne ciepło, czyli skarpety na nogi i coś ciepłego na wierz jak najbardziej wskazane. Zaplanuj sobie pewne czynności w ciągu dnia, które staną się połogowymi rytuałami, np. ciepły prysznic po przebudzeniu, ziołowa herbatka przed obiadem, czy delikatny masaż brzucha olejem kokosowym. W wielu kulturach czas połogu to okres, kiedy kobieta po prostu nie wychodzi z łóżka. O ile jesteś mamą jednego dziecka, jest to całkiem realne do osiągnięcia. Jednak, gdy oprócz noworodka masz w domu jeszcze jedno lub więcej dzieci, znalezienie czasu tylko dla siebie może być trudne. Dlatego tak ważne jest, aby do połogu przygotować się jeszcze w ciąży. Najlepiej razem z mężem, mamą, siostrą, przyjaciółką (osobą, która będzie cię wspierać po porodzie) opracować dokładny plan działania. Wydaje się to dziwne, ale uwierz, da ci to dużo spokoju, a najbliżsi będą po prostu wiedzieli jakiej pomocy możesz od nich oczekiwać.
Zaplanujcie wspólnie:
 
- listę posiłków – dieta w połogu jest bardzo ważna. Odpowiednie odżywianie da ci siłę i przywróci energię do opieki nad sobą i maleństwem. Najważniejsze to ciepłe posiłki. Już w dniu porodu powinnaś spożyć ciepłą zupę, najlepiej długo gotowany rosół (tzw. zupa mocy), na ekologicznym mięsie, warzywach, z dodatkiem rozgrzewających przypraw (np. kawałkiem imbiru). Spożywaj dużo białka (jeśli nie jesz mięsa, sięgnij po ryby i rośliny strączkowe). Możesz pić napary ziołowe i ciepłą wodę. Ważne, aby obok listy posiłków zaplanować kto te posiłki będzie przygotowywał, bo zdecydowanie nie jest to teraz zajęcie dla ciebie. Oczywiście nie muszę przypominać, że dieta mamy karmiącej piersią nie istnieje. Powinna być po prostu zdrowa, różnorodna i zbilansowana.

- opiekę nad starszymi dziećmi – w okresie połogu powinnaś skupić się głównie na noworodku, bo to dla niego tzw. czwarty trymestr, w którym potrzebuje przystosować się do nowych warunków poza brzuchem mamy, nauczyć ssać pierś i poczuć się pewnie i bezpiecznie. Nie oznacza to oczywiście, aby zupełnie odsunąć starsze dzieci od ciebie i noworodka. Wręcz powinnaś angażować je do pomocy w prostych czynnościach, np. przyniesienie czystej pieluszki. Jednak główne obowiązki nad starszakami należy powierzyć komuś innemu.

- obowiązki domowe – od brudnej podłogi jeszcze nikt nie umarł. Nie sądzę jednak, żebyś miał teraz wyjątkową ochotę na śmiganie z mopem. Te i inne domowe obowiązki przekaż mężowi, partnerowi, czy innej wspierającej cię osobie.

Połóg to wyjątkowy czas w życiu waszej rodziny. Poznajecie się z maleństwem, uczycie się siebie nawzajem i zakochujecie się w sobie. Zatroszczcie się wspólnie o ten czas, bo drugiej szansy nie będzie. Poinformujcie rodzinę i znajomych, że zapraszacie ich serdecznie do siebie, ale dopiero po połogu. Teraz jest wasz czas, cieszcie się nim.
KOMENTARZE
PODOBNE WPISY
W co się bawić? Ogródek w szkle
Zrób własny ogródek... z resztek jarzyn do...
I to krążące nad głową „kiedy?”
Gdy człowiek zamienia się w rodzica, pytania zaczynające...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ