CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Prezent od Zajączka
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Prezent od Zajączka

Każda okazja, by obdarować dziecko jest dobra. Sami zainteresowani wiedzą o tym najlepiej. Doskonale opanowali umiejętność żonglowania argumentami typu dlaczego i za co należy im się prezent. Najbliższą tego rodzaju okazją jest Wielkanoc. Kiedy byłam mała, zawsze z siostrą dostawałyśmy jakiś drobiazg. Odkąd sama mam córki, co roku staram się, by też kupić im upominek. I słowo „UPOMINEK” jest tutaj kluczowe.

Wytłumaczyłam im, że jest diametralna różnica między Zającem Wielkanocnym a Świętym Mikołajem. Zając działa sam. Nie ma fabryki zabawek, tłumu pomocników, ani pokaźnych sań. Sam kica po lesie, tarabaniąc się z wiklinowym koszykiem między brzozami, którego wytrzymałość jest nieporównywalnie mniejsza niż wypasione sanie Dziadka Mroza. Poza tym, Uszaty dysponuje mniejszym budżetem (jak mniemam). Widać to choćby w promocjijego postaci. W dodatku ta wiosna - z roku na rok jakaś taka zimniejsza. No pogoda Zającowi też nie sprzyjaw rozdawaniu upominków, a przecież nie jest on tak zahartowany w niskich temperaturach jak wspomniany wcześniej Mikołaj. Tak przedstawiona sylwetka Zajączka służy po to, by moje Pociechy nie miały najmniejszych wątpliwości, że wielkanocne prezenty będą skromne! Udaje się. No cóż, argumenty jednak mam mocne. Sami przyznajcie.

Dodatkowo, w tym czasie dbam o to (wspólnie z moją mamą), by upominki (najczęściej są to ulubione łakocie) nie były podane na tacy. Dziewczyny dostają w rączkę koszyki i w ogrodzie dziadków mają misję szukania skarbów. O ile pogoda na to pozwala oczywiście. Jest to świetna zabawa i dużo śmiechu, a żadne inne prezenty nie cieszą ich tak, jak te znalezione pod tują, sosną czy brzozą. Jeśli do tej pory jeszcze nie próbowaliście takich atrakcji, to szczerze zachęcam! Przy okazji można ustrzelić naprawdę świetną fotkę.

Ściskam Was.
KOMENTARZE
Małgosia27.03.2018 godz: 8:10
U nas zając stał się tradycją. Najpierw dzieci czytają list od zajączka. Potem po strzałkach rozmieszczonych w ogrodzie(chłopiec niebieska strzałka, dziewczynka różowa) szukają niespodzianek. Za każdy znaleziony upominek, jest zadanie do wykonania np. powiedziec wierszyk, zrobić 5 przysiadów itp. Dobra zabawa murowana
Konin Dzieciom27.03.2018 godz: 11:19
Rewelacja! To świetna przygoda dla całej rodziny :) Brawo za kreatywność.
Paulina27.03.2018 godz: 14:02
Super sprawa! Muszę przechwycić :)
O AUTORZE
Paulina Kałużna
Paulina Kałużna
Uzależniona od czytania, zwłaszcza biografii i kryminałów, a od pewnego czasu także od literatury dla dzieci. Mama dwóch córek, dla których zaczęła pisać bajki. Fanka płyt winylowych, uwieczniania na zdjęciach największych pierdoł związanych z własnymi dziećmi, Tatr i koloru niebieskiego. Od gotowania woli chodzić na gotowe, nie znosi bałaganu, nie zaczyna dnia bez kawy z mlekiem i nie kończy go bez przeczytania choć jednej strony książki. Lubi pisać!
PODOBNE WPISY
Pomysł na prezent na Dzień Matki - przepis na masę porcelanową
Najpiękniejsze prezenty to te wykonane własnoręcznie!
Rola swobodnej zabawy w życiu dziecka
Zapraszamy Was na cykl artykułów wybitnych specja...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ