CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Przepustką na imprezę – posypka z jednorożcem
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Przepustką na imprezę – posypka z jednorożcem

Jest duże prawdopodobieństwo, że za kilka lat nie będę pamiętać w co byłam ubrana na kolacji wigilijnej w 2019 roku ani tego jaki obrus leżał wtedy na stole. Jest także szansa, że nie zapamiętam smaku tegorocznej ryby i trudno mi będzie powiedzieć jak wyglądała choinka. W przyszłości nie będzie też istotne czy okna były wtedy wyszorowane, stroiki prosto przywieszone, a fugi w łazience doczyszczone. A już na pewno nie będę wiedzieć jaki dostałam prezent. Ale jestem przekonana, że z tego roku zapamiętam moment wspólnego PIERNIKOWANIA!

Dlaczego było tak wyjątkowo?

Odkąd moje pierwsze dziecko zdobyło umiejętność wykrawania wzorów z rozwałkowanego ciasta, pierniki pieczemy co roku. Potem lukier, góra posypek i ozdób, które po akcji – DEKOROWANIE, znajduję w różnych kątach i zakamarkach domu aż do Wielkanocy. Na pewno znacie to z autopsji. Później do naszego PIERNIKOWANIA dołączyła kolejna pociecha. Pieczenie i dekorowanie brązowych wypieków jest naszym obowiązkowym punktem programu przed świętami. W tym roku postanowiłam jednak rozszerzyć zasięg. Zaprosiłam naszych najbliższych do dekorowania piernikowych choinek, aniołów i bałwanów. Impreza była babsko-dziecięca i choć niektórzy podchodzili do pomysłu z rezerwą, to coś mi się wydaje, że narodziła się u nas właśnie nowa przedświąteczna tradycja!

Na tę okoliczność, dzień wcześniej upiekłam około 300 pierników! Przepustką na imprezę było okazanie przy drzwiach posypek lub lukrowych pisaków. Po sprawdzeniu biletów, przystąpiliśmy do ozdabiania! Ilość pierników do ustrojenia niektórych przygniotła i chcieli dać nogę, ale po chwili każdy już myślał tylko o tym jak wystroić ciasteczkowego anioła. Przybyli otrzymali talerz z piernikami, pędzel do lukru oraz śnieżynki, gwiazdki, serduszka, jednorożce, choinki, perełki i masę innych posypek. Najlepszym lukrem jak co roku okazuje się być ten ukręcony z cukru pudru z dodatkiem cytryny i białka. Słuchaliśmy świątecznych piosenek, rozmawialiśmy o przygotowaniach do świąt, śmialiśmy się i podziwialiśmy nawzajem własne pomysły. Cała impreza zajęła nam 2 godziny choć jak dla mnie mogłaby trwać nawet pół dnia. Jeśli wy też co roku „pierniczycie” w małym gronie, to zachęcam do zorganizowania z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami lub znajomymi z pracy wspólnego spotkania z lukrem i posypką w ręku. Organizacja tego jest łatwiejsza niż wam się wydaje. Trzeba tylko chcieć.

Pierniki obecnie schną i trafią do naszych najbliższych już wkrótce. Z mężem mamy także tradycję, że tuż przed świętami odwiedzamy sąsiadów i składamy bożonarodzeniowe życzenia, przy okazji wręczając im paczuszkę z własnymi wypiekami. W tym roku chyba będą grubsze paczuszki, bo pierników cały stół!

W związku z tym, że nie należy gnać, spinać się i stresować nadchodzącymi świętami (przypominam, że trwają one 3 dni) uznałam, że atmosferę świąteczną należy budować powoli, na luzie i z najbliższymi. Też o tym pomyślcie i odpuście. Na pewno uda się wam dopiąć wszystko na ostatni guzik, bo co roku się udaje.

Niech moc będzie z Wami i Waszymi wypiekami!
KOMENTARZE
O AUTORZE
Paulina Kałużna
Paulina Kałużna
Uzależniona od czytania, zwłaszcza biografii i kryminałów, a od pewnego czasu także od literatury dla dzieci. Mama dwóch córek, dla których zaczęła pisać bajki. Fanka płyt winylowych, uwieczniania na zdjęciach największych pierdoł związanych z własnymi dziećmi, Tatr i koloru niebieskiego. Od gotowania woli chodzić na gotowe, nie znosi bałaganu, nie zaczyna dnia bez kawy z mlekiem i nie kończy go bez przeczytania choć jednej strony książki. Lubi pisać!
PODOBNE WPISY
Kierowniczki budowy na pokład!
Nie ma to jak wymurować sobie zabawkę!
"Bądź z innej bajki" - baśniowo o POWAŻNYCH problemach
O zjawisku FOMO, GROOMING, HEJT, PATOSTREAM, SCAM i innych
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ