CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Szyć, ale jak?
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Szyć, ale jak?

Mimo spędzania z dziećmi całych dni i nocy, moją kreatywność staram się pielęgnować i podsycać, choć na tym etapie izolacji bywa już ciężko. Nie ukrywam, że przygrywa ona czasem z totalnym leniem, ale ogólnie staram się zapełniać dzieciom czas jak najrozsądniej się da. Ostatnio mnie jednak poniosło. Postanowiłam nauczyć moje latorośle szyć. I może pomysł nie jest ani oryginalny ani skomplikowany, to dość kontrowersyjny w momencie kiedy sama nie umiem szyć.

Aby pójść w kierunku nitki i igły zmotywował mnie zestaw kreatywny z przecudnej urody materiałami kupiony huhuhu i jeszcze trochę czasu temu, a który wpadł mi ostatnio w ręce. W Internetach napisali, że najprostszą rzeczą jaką człowiek może uszyć jest poduszka. Zatem żeby zachęcić moje dziewczęta do pierwszych krawieckich prób, powyjmowałam na stół jeszcze różnokolorowe nitki, igły, guziki, jakieś wstążki, filcowe paski i uznałam, że uszycie dwóch poduszek będzie super świetną zabawą i nieskomplikowaną czynnością. Okazało się jednak, że uszyć poduszkę ma ochotę tylko jedna uczestniczka kursu, bo druga zażyczyła sobie krótkie spodenki oraz koszulę dla pluszowego lemura, a także portfel. Oczekiwania mnie wystraszyły, ale przecież heloł – MAMY CZAS! Poszłyśmy na żywioł. To był błąd, bo po fakcie - zamiast przed - zajrzałam do sieci. Tam warto posłuchać mądrych rad, które ułatwiają życie – w sensie szycie.

Swój wykład dla dziewcząt zaczęłam od wyjaśnień jak nawleka się nitkę na igłę i takie tam. Niestety ziewanie uczennic uznałam za zły znak i szybko przeszłyśmy do wyboru materiału na szorty dla pluszaka. Gdyby profesjonalna pani krawcowa zobaczyła jak zebrałyśmy miarę i w jaki sposób wykonałyśmy wykrój, to pewnie by zapłakała rzewnymi łzami, ale na szczęście nikogo takiego w pobliżu nie było, więc się z nas nie śmiał.

Okazało się, że dziewczęta w wieku „prawie pięć” i „prawie osiem” są idealnym materiałem do tego, żeby zacząć ćwiczyć ściegi ręczne. Te nasze były raczej autorskie, choć nie zabrakło takich klasyków jak „na okrętkę” czy „dzierganego”. Fajnie było patrzeć jak w ich małych rączkach tańcuje nitka z igłą. Nie bały się, były zainteresowane, a co najważniejsze szczęśliwe, gdy każda z nich mogła spróbować samodzielnie przyszyć guzik do swojego portfelika, a próby te zakończyły się sukcesem.

Pod koniec zajęć moje pociechy opuściły salon z poduszką, pokrowcem na palec, portfelikami, szortami dla lemura (ogon maskotki musiał zostać przeszyty nieco wyżej, ale kto by tam na to zwracał uwagę), koszula dla lemura przypomina raczej fartuch, ale i tak wyszła nieźle. Poduszka jest trochę płaska, bo zapomniałyśmy o wypełniaczu. Później planowałyśmy włożyć tam stare skarpety, ale okazało się, że gąbka tapicerska też jest świetna. Jak na debiutantki muszę nieskromnie napisać, że poszło nam wspaniale!

Okazuje się, że nie ma określonego wieku, by zacząć z dzieciakami próbować nowych rzeczy. To my sami stawiamy sobie ograniczenia. W krajach skandynawskich lekcje przyszywania guzików w podstawówkach to podobno standard! Tak czytałam. Jeśli macie jakieś potwierdzone informacje w tej sprawie – dajcie znać. A tymczasem jeśli nie próbowaliście jeszcze szyć, to spróbujcie. Nie boli.

Niech moc będzie z Wami!

P.S. A tak przy okazji wyrazy szacunku dla wszystkich, którzy podjęli się charytatywnego szycia odzieży ochronnej dla tych, którzy w ostatnim czasie potrzebują tego jak niczego innego, by móc bezpiecznie ratować innych, pracując na pierwszym froncie. Dzięki!  
KOMENTARZE
O AUTORZE
Paulina Kałużna
Paulina Kałużna
Uzależniona od czytania, zwłaszcza biografii i kryminałów, a od pewnego czasu także od literatury dla dzieci. Mama dwóch córek, dla których zaczęła pisać bajki. Fanka płyt winylowych, uwieczniania na zdjęciach największych pierdoł związanych z własnymi dziećmi, Tatr i koloru niebieskiego. Od gotowania woli chodzić na gotowe, nie znosi bałaganu, nie zaczyna dnia bez kawy z mlekiem i nie kończy go bez przeczytania choć jednej strony książki. Lubi pisać!
PODOBNE WPISY
Smakołyki dla alergika
Coraz więcej dzieci boryka się z alergiami i nietoleranc...
Miejskie wygody czy wiejska sielanka?
Jeśli nadal nie wiecie czy zdecydować się na mieszkanie ...
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ