CENTRUM INFORMACJI DLA RODZICÓW
Własnoręczne magnesy na lodówkę
Paulina Kałużna
Autor: Paulina Kałużna

Własnoręczne magnesy na lodówkę

Lodówka w naszym domu poza podstawową funkcją pełni także rolę galerii. Są takie momenty kiedy nie widać jakiego koloru są jej drzwi. Poza rysunkami dziewczynek, są tu też zdjęcia, zakładki do książek ze śmiesznymi napisami, mikro plakaty, plany zajęć i informacje, o których nie można zapomnieć, a także kolekcja MAGNESÓW. I tu dochodzimy do sedna dzisiejszego wpisu.

Przy takiej ilości rzeczy na lodówce posiadanie magnesów to podstawa, a te potrafią się psuć. Postawiłyśmy więc z dziewczynami samodzielnie zrobić kilka sztuk. Wykorzystałyśmy do tego gotowy zestaw kreatywny i wykonać je z gipsu (Dzięki Ciociu Pati!).

Na początek dziewczyny zrobiły mieszankę gipsową załączoną do zestawu. Od razu uprzedzam, że jeśli zdecydujecie się na taką zabawę musicie poświęcić naczynie, które jest stare i zużyte. Gdy gips zaschnie – a dzieje się to naprawdę szybko – nie domyjecie za żadne skarby świata takiego pojemnika. Nasz wylądował w śmietniku.
Gotową masę gipsową dziewczynki przelały do plastikowych szablonów. W naszym przypadku były to owoce i warzywa. Do zestawu dołączona była także taśma magnetyczna, którą należy wyciąć tak by pasowała do kształtu figurek. W ogóle praca nad tymi gipsowymi ozdobami musiała iść szybko, bo gips nie pozwala na to, by grzebać się z pracą. Poza tym trzeba uwijać się szybko, by umieścić paski w gipsie zanim wyschnie. Później bardzo trudno wcisnąć jest w formę. Jeśli figurka wyschnie pomoże wam już chyba tylko mocny klej. Nam udało się wcisnąć magnesowe paski w ostatniej chwili.
Aby mieć pewność, że nasze owoce i warzywa nadają się do ozdabiania, zostawiłyśmy je do wyschnięcia na całą noc.
Następnego dnia suche figurki należy już tylko ozdobić. My zdecydowałyśmy się na farby. Ale pisaki też by się tu świetnie sprawdziły. Nie ukrywam, że w trakcie wyciągania ozdób, niektóre tak się pokruszyły, że nie nadawały się do niczego.
Zadowolone z efektu - gipsowe magnesy umieściłyśmy na lodówce. Nie są zbyt ciężkie, więc niektóre wylądowały na podłodze kiedy drzwi lodówki fruwały w tę i we w tę. Spisałyśmy je na straty, choć pół arbuza czy kawałek banana przytrzymywały rysunki kilka dni. Myślę, że trwalsza byłaby modelina lub masa solna, a gotowe taśmy magnetyczne można kupić w sieci za niecałe 10 zł. Zatem własnoręczne magnesy możecie wykonać sami z różnych materiałów. To fajna propozycja na spędzenie wspólnego czasu.

My polecamy, ale następnym razem spróbujemy chyba jednak z masą solną.

Niech moc będzie z Wami!
KOMENTARZE
O AUTORZE
Paulina Kałużna
Paulina Kałużna
Uzależniona od czytania, zwłaszcza biografii i kryminałów, a od pewnego czasu także od literatury dla dzieci. Mama dwóch córek, dla których zaczęła pisać bajki. Fanka płyt winylowych, uwieczniania na zdjęciach największych pierdoł związanych z własnymi dziećmi, Tatr i koloru niebieskiego. Od gotowania woli chodzić na gotowe, nie znosi bałaganu, nie zaczyna dnia bez kawy z mlekiem i nie kończy go bez przeczytania choć jednej strony książki. Lubi pisać!
PODOBNE WPISY
Najważniejszy mebel w domu
To przy nim odbywają się życiowe rozmowy, to tu padają w...
Pisakami po kubeczkach
Herbatka z własnoręcznie ozdobionego kubka smakuje najlpiej!
Kierowniczki budowy na pokład!
Nie ma to jak wymurować sobie zabawkę!
WYSZUKIWARKA
ZAMKNIJ
NEWSLETTER
Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera
ZAMKNIJ